Skip to content
rodzicielskiewyzwania.pl
  • Strona główna
  • O mnie
  • Blog
  • Oferta
  • Kontakt
  • Newsletter

Newsletter

Dołącz do newslettera!

Została już tylko jedna rzecz!

Wejdź teraz na swoją skrzynkę e-mail i potwierdź swoją chęć dołączenia do newslettera –

– bez tego nie będę mogła wysyłać do Ciebie wiadomości.

Dziękuję! 😊

O mnie

Nazywam się Gabriela Stankiewicz. Jestem pedagożką specjalną oraz terapeutką integracji sensorycznej, a prywatnie – żoną i mamą. Pracuję z dziećmi z wyzwaniami rozwojowymi oraz wspieram rodziców w czerpaniu radości i satysfakcji z rodzicielstwa, także tego trudniejszego. Więcej informacji w zakładce O mnie.

rodzicielskiewyzwania

Twoje dziecko ma nadwrażliwość słuchową? Jest wyso Twoje dziecko ma nadwrażliwość słuchową?
Jest wysoko wrażliwe? 
A może po prostu przechodzi rozwojowy etap lęków związanych z głośnymi dźwiękami? 

Dla wszystkich tych dzieci sytuacje takie jak Sylwester, burza czy remont u sąsiadów mogą być źródłem dużego stresu. Nic dziwnego, że często jako rodzice mamy odruch, by chronić je przed czynnikami budzącymi ich lęk czy dyskomfort. Jednak całkowite unikanie tego rodzaju bodźców może sprawić, że strach stanie się jeszcze większy.

Co robić zamiast tego?
Stopniowe, łagodne i dostosowane do dziecka OSWAJANIE z trudnymi dźwiękami to klucz do tego, by maluch poczuł się w kontakcie w nimi bezpieczniej i pewniej. 

W rolce pokazuję 3 sposoby, które mogą pomóc Wam oswajać głośne i "straszne" dźwięki w bezpiecznych, kontrolowanych warunkach i w  atmosferze zabawy.

1. Zamiast fajerwerków, eksplodują poduszeczki powietrzne (wypełniacze do przesyłek)! Dziecko samo decyduje, kiedy "strzeli" - to ważne, gdyż zmniejsza element zaskoczenia i oddaje dziecku kontrolę. Alternatywą może być przekłuwanie balanów (zadbaj o to, by w środku znalazla się jakaś miła niespodzianka dla dziecka 😊 Naklejki? Tatuaże? Kupon na dodatkową bajkę?

2. Tworzymy z poduszeczek powietrznych "eksplodującą ścieżkę" - dziecko depcze je stopami, wywołując kontrolowane "wybuchy".

3. Słuchamy nagrań audio z dźwiękami, które chcemy oswoić (fajerwerki, odgłosy burzy, szczekanie psa, wiertarka itp.), jednocześnie oddając dziecku pełną kontrolę nad regulacją głośności. Zaczynamy cichutko i stopniowo zwiększamy głośność, kiedy dziecko uzna, że jest na to gotowe.

A co z słuchawkami wyciszającymi / zatyczkami do uszu?

Jako doraźne rozwiązanie na wyjątkowe sytuacje (np. zbliżający się Sylwester) - będą jak najbardziej ok 😊. Warto jednak pamiętać, że zbyt częste ich stosowanie może doprowadzić do pogłębiania się nadwrażliwości. Zachowajmy więc tę strategię na szczególne okoliczności, a za to poświęćmy więcej uwagi łagodnemu i wytrwałemu oswajaniu trudnych dźwięków.

A jak jest u Ciebie? Czy Twoje dziecko boi się jakichś dźwięków? Daj znać w komentarzu! 😊

#integracjasensoryczna #nadwrażliwość #wysokawrażliwość #sensoryka #rodzicielstwo #autyzm #rozwojdziecka
Pracując z rodzicami w ramach mojego kursu "Wycisz Pracując z rodzicami w ramach mojego kursu "Wyciszenie potrzebne od zaraz!", mam niesamowite szczęście trafiać na naprawdę wspaniałe mamy😍 

Ich zaangażowanie, otwartość na wiedzę i poszerzanie perspektywy oraz ogromna determinacja, by jak najlepiej wspierać swoje dzieci w obliczu ich trudności nieustannie mnie zachwyca i inspiruje🥰 Mamy mają moc! ❤️

W karuzeli możecie zobaczyć kilka opinii od tych właśnie mam, które uczestniczyły w poprzednich edycjach mojego kursu. Nie będę ukrywać, jak bardzo dodają mi skrzydeł ich słowa🥰 

Być może jest wśród Was ktoś, kto rozważa skorzystanie z mojego wsparcia i dołączenie do kursu, ale ma wątpliwości, czy aby na pewno warto...? Mam nadzieję, że opinie od absolwentek programu pomogą w podjęciu jak najlepszej dla Ciebie decyzji😊 

Link do strony ze szczegółowym opisem kursu i możliwością dołączenia (już tylko dziś do północy!) znajdziesz w moim bio!

autopromocja
Jeśli masz na pokładzie małego "harpagana" z zabur Jeśli masz na pokładzie małego "harpagana" z zaburzeniami integracji sensorycznej, za którym nie sposób nadążyć - mam coś dla Ciebie! 🤩

W przyszłym tygodniu - w czwartek 23 maja - nadarzy się kolejna okazja do wzięcia udziału w moim webinarze o wyciszaniu "wulkanów energii" z zaburzeniami SI😊 

Webinar ten poprowadzę już kolejny raz - usłyszałam od Was na jego temat naprawdę ogrom ciepłych słów, które upewniają mnie w decyzji, że warto organizować go cyklicznie i zapraszać na niego kolejnych rodziców❤️ 

Jeśli więc chcesz lepiej zrozumieć swój "wulkan energii" i odkryć drogę do jego skutecznego wyciszania, a Twoje dotychczasowe sposoby nie sprawdzają się najlepiej - zapraszam Cię serdecznie! 

Link do zapisu znajdziesz w moim bio😊

autopromocja
Czytujesz czasem poradniki dla rodziców? Należysz Czytujesz czasem poradniki dla rodziców? Należysz do teamu "Nigdy dość" czy raczej "Mam ich dość"?

Ja zdecydowanie jestem typem "nigdy dość"😊 Nie zliczę, ile książek tego rodzaju już za mną. A jednak nadal nie czuję przesytu – w każdej kolejnej pozycji zawsze znajduję coś nowego, inspirującego i odświeżającego.

Tak też było tym razem, gdy @wydawnictwomamania zaprosiło mnie do zrecenzowania książki Laury Markham "Pokojowy rodzic, szczęśliwe dzieci"😊

Książka ta emanuje ciepłem. Pełna jest zrozumienia dla rodziców, jest "bliska życiu", a zarazem mocno inspiruje. Pomaga uporządkować wiedzę i w naprawdę konkretny sposób podpowiada, jak przekładać ją na praktykę. Znajdziecie w niej liczne „instrukcje postępowania” i listy z wypunktowanymi wskazówkami (w sam raz, by powiesić je sobie jako ściągę na lodówce). 

Cała treść książki zbudowana jest wokół Trzech Wielkich Idei, które również mi wydają się w rodzicielstwie kluczowe: 
1. Regulowanie siebie, 
2. Pielęgnowanie bliskiej więzi, 
3. Coaching zamiast kontroli. 

Zarazem jest mocno osadzona w nauce. Autorka często odwołuje się do badań dotyczących tego, jak działa układ nerwowy i co wiemy na pewno na temat wspierania rozwoju dzieci i dobrego rodzicielstwa. Choć wiele konceptów z książki znałam już wcześniej, to jednak warto do nich wciąż wracać – po to, by miały szansę mocno się w nas ugruntować.

Podoba mi się, że autorka kładzie nacisk nie tylko na to, jakie podejście wychowawcze sprzyja dziecku, ale też – jakie sprzyja NAM jako rodzicom i ma szansę przywrócić nam prawdziwą, głęboką radość z rodzicielstwa.

Książka mocno podkreśla, że aby lepiej "radzić sobie z dzieckiem”, musimy najpierw poradzić sobie ze sobą. Podkreśla też, że najwięcej uczymy nasze dziecko poprzez modelowanie – nade wszystko musimy więc ciągle podejmować wysiłek własnego rozwoju.

A na koniec łapcie jeden z moich ulubionych cytatów z tej książki - niech będzie inspiracją do tego, by wziąć bardziej na serio kwestię dbania o siebie zamiast "poświęcać się na ołtarzu rodzicielstwa": „Twoje dziecko zasługuje na to, co w tobie najlepsze, a nie to, co z ciebie zostało.”

Baaardzo polecam!😊

#pokojowyrodzicszczęśliwedzieci #mamaniawspierarodziców
Obserwuj na Instagramie
Facebook
  • Facebook
Copyright © 2022 — rodzicielskiewyzwania.pl
  • Polityka prywatności i plików cookies
  • Regulamin Lead Magnet
Scroll to Top
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.